Transport magnesów neodymowych
Magnes neodymowy w paczce zachowuje się inaczej niż każdy inny towar. Nie chodzi o kruchość ani o wagę, tylko o to, że jego pole wychodzi poza karton i oddziałuje na wszystko, co znajdzie się obok w sortowni albo w luku bagażowym.
Dlaczego magnesy pakuje się inaczej
Pole magnetyczne nie zatrzymuje się na tekturze. Paczka z kilkunastoma płytkami 40x15x6 przyciąga metalowe elementy taśmociągu, sklejałaby się z innymi przesyłkami zawierającymi stal i potrafi zakłócić czujniki w automatycznych sortowniach.
Drugi problem to same magnesy w środku. Luźno leżące płytki zderzają się podczas transportu, a neodym pęka od uderzenia. Odłamek nadal jest namagnesowany, więc przykleja się do sąsiada i uszkadza kolejne sztuki.
Dlatego magnesy jadą przełożone przekładkami i unieruchomione w kartonie, a nie wsypane luzem. Przy większych sztukach dochodzi jeszcze ekranowanie, o którym niżej.
Ekranowanie jest obowiązkiem nadawcy
Za ograniczenie pola wychodzącego z przesyłki odpowiada ten, kto ją nadaje — nie przewoźnik. Kurier ma prawo odmówić przyjęcia paczki, z której pole wydostaje się na zewnątrz w stopniu utrudniającym obsługę, i nie musi tego sprawdzać przyrządem: wystarczy, że paczka przykleja się do wózka.
Ekranowanie polega na obudowaniu magnesów blachą stalową, która zamyka strumień wewnątrz opakowania. Blacha stalowa prowadzi pole znacznie lepiej niż powietrze, więc strumień woli iść przez nią niż wychodzić na zewnątrz. Aluminium ani plastik nie robią tu nic — ekranuje tylko materiał ferromagnetyczny.
Przy pojedynczych małych magnesach wystarcza sam karton z wypełnieniem. Przy kompletach na wirnik prądnicy, czyli kilkunastu płytkach po kilkanaście kilogramów udźwigu każda, ekranowanie jest konieczne.
Przesyłki lotnicze - osobne przepisy
Materiały magnetyczne przewożone drogą lotniczą podlegają odrębnym przepisom, bo pole magnetyczne może zakłócać przyrządy nawigacyjne samolotu. Nie jest to zakaz przewozu — jest to ograniczenie natężenia pola mierzonego w określonej odległości od paczki.
Konkretne wartości graniczne i sposób pomiaru określają przepisy lotnicze obowiązujące przewoźnika, a nie sprzedawca magnesów. Przesyłka, która te wartości przekracza, jest klasyfikowana jako towar niebezpieczny i wymaga osobnej procedury nadania.
Praktycznie oznacza to trzy rzeczy. Po pierwsze, magnesy wysyłane poza Europę częściej jadą drogą lądową i morską, bo lot jest wtedy droższy niż sam towar. Po drugie, przesyłka lotnicza z magnesami wymaga ekranowania nawet przy niewielkich ilościach. Po trzecie, deklaracja zawartości musi być zgodna z prawdą — magnesy zadeklarowane jako „części metalowe" to problem, który wychodzi przy kontroli.
Co robić po odbiorze paczki
- Otwierać z dala od narzędzi, elektroniki i kart płatniczych.
- Nie wysypywać magnesów na blat — wyjmować pojedynczo, razem z przekładkami.
- Sprawdzić powłokę każdej sztuki. Odprysk albo zadrapanie oznacza, że magnes zacznie korodować, a w zamkniętym wirniku nikt tego nie zobaczy przez kilka sezonów.
- Magnesy, których nie używamy od razu, zostawić w oryginalnym opakowaniu z przekładkami.
Zestaw czynności przed rozpoczęciem pracy z rozpakowanymi magnesami opisałem na stronie zasady bezpieczeństwa, a to, czym grozi nieostrożność — na stronie niebezpieczne magnesy.
Zamówienie i wysyłka
Sprzedaż i wysyłkę prowadzi sklep dhit.pl. Tam znajdują się aktualne koszty dostawy, dostępne formy płatności i czasy realizacji — podawanie ich tutaj kończyłoby się tym, że po kilku miesiącach byłyby nieaktualne.
Wymiary magnesów używane przy przeróbce silnika na prądnicę zebrałem na stronie dobór magnesów do wirnika. Wszystkie pochodzą z grupy magnesów neodymowych płytkowych.